Miechowianie nie gęsi i swoją grę mają!

  • Gra planszowa „Gryf Miechowski” (fot. CKiS w Miechowie)

    Gra planszowa „Gryf Miechowski” (fot. CKiS w Miechowie)

W sierpniu ubiegłego roku do miechowskiej Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Fihel zawitał Bartosz Kosiński – twórca planszowej gry lokalnej noszącej tytuł „Gryf Miechowski”. Spotkanie z autorem zwieńczyła profesjonalna rozgrywka pomiędzy czterema osobami – panem Bartoszem, dwoma pracownikami biblioteki – Krzysztofem Kanią oraz Przemysławem Krupa – i dziennikarzem „Wieści Miechowskich”. Rezultat nie był trudny do przewidzenia – zwyciężył pierwszy z wymienionych, lecz nie o punktację ani triumf tutaj chodziło. Clou całego przedsięwzięcia miało być pojęcie zasad i reguł rządzących grą. A te niestety do mało skomplikowanych się nie zaliczają…

„Gryf Miechowski” wiąże się z umiejętnym zarządzaniem i choć potrafi dać wiele radości (a przy tym i sporą dawkę wiedzy historycznej), to nie jest przeznaczony dla ludzi niecierpliwych. Gra planszowa wymaga dużego skupienia, w miarę szybkiego liczenia (punktów różnego typu mamy tutaj co nie miara), jak również pewnej dozy sprytu. Trzeba się nastawić na co najmniej 40 minut zaciętej i często mocno wyczerpującej rywalizacji. Satysfakcja z opanowania rynku turystycznego jest jednak bezcenna! No i do tego te pięknie ilustrowane karty, dzięki którym można dogłębnie zapoznać się z najważniejszymi osobami oraz wydarzeniami Ziemi Miechowskiej.

Wśród wyposażenia znajdziemy aż  87 Kart Historii. To one decydują o atrakcyjności oferty biura turystycznego. Można mieć szczęście i trafić na przykład na „Wieżę miechowskiej bazyliki” (wartą pięć punktów atrakcyjności) lub wylosować nieco gorzej i zadowolić się jedynie dwoma czy trzema „oczkami”. Przede wszystkim jednak mamy okazję zapoznać się z takimi „perełkami” Ziemi Miechowskiej, jak: pomnik przyrody (czterechsetletnia lipa) w Książu Wielkim, XVIII-wieczny pałac w Mianocicach czy choćby kościół pw. św. Idziego w Tczycy, którego początki datowane są już na XII wiek! Przy tworzeniu kart czynny udział wzięli znakomici miechowscy historycy: Stanisław Piwowarski oraz Włodzimierz Barczyński. Nadzór nad całością projektu sprawowała dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej – Maria Słuszniak.

 

Cel gry:

Gracze wcielają się we właścicieli biur turystycznych działających na terenie miasta Macieja Miechowity, walcząc o zdobycie dominującej pozycji na rynku usług turystycznych. Zawodnicy tworzą własne oferty wycieczek, rozbudowują biuro klienta, prześcigają się w atrakcjach. Wszystko po to, by zdobyć turystę. A przy okazji odkryć jakże bogate „złoża” kulturowe Miechowa. Zalecany wiek graczy to minimum 10+, warto jednak, aby najpierw z zasadami zapoznała się osoba dorosła, bowiem są one dosyć zawiłe i przy pierwszej rozgrywce mogą okazać się problematyczne.

 Co zrobić, by zwyciężyć?

Należy jako pierwsza osoba w grze zdobyć trzydzieści punktów na torze przewagi rynkowej. Kto tego dokona, opanuje rynek branży turystycznej w Miechowie.

 Karty używane w rozgrywce:

  • 87 Kart Historii;
  • 20 Kart Biura;
  • 20 Kart Zdarzeń;
  • 22 Karty Turystów;
  • 13 Kart Atrakcji.

 Okazuje się, że diabeł nie zawsze jest tak straszny, jak go malują. Poniżej prezentujemy Państwu dowód – oto przykład podziwu godnego opanowania „Gryfa Miechowskiego” przez dziesięcioletniego miechowianina, któremu w tym miejscu chcemy złożyć serdeczne podziękowania za pomoc w stworzeniu filmiku instruktażowego. Mamy nadzieję, że pomoże on nowicjuszom, jak i nieco bardziej zaawansowanym graczom w rozwikłaniu tajemnic gry planszowej o pięknej i pełnej tajemnic Ziemi Miechowskiej. Zapraszamy do oglądania!

 „W tej grze każdy znajdzie coś dla siebie” – wywiad z Bartoszem Kosińskim, twórcą „Gryfa Miechowskiego”

 To dzięki temu człowiekowi Miechów dołączył do zaszczytnego grona miast posiadających własną grę planszową. Z Bartoszem Kosińskim – absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz szwedzkiego … – dyskutowaliśmy o kulisach produkcji „Gryfa Miechowskiego”.

 

 „Wieści Miechowskie”: Skąd wziął się pomysł na stworzenie takiego produktu?

 Bartosz Kosiński, twórca gry planszowej „Gryf Miechowski”: Sama idea pojawiła się już sześć lat temu w momencie, gdy wraz z miechowską biblioteką realizowaliśmy jeden z projektów Miechowskiego Centrum Aktywności Lokalnej. W ramach tej działalności szukaliśmy czegoś, co zdołałoby w interesujący sposób przybliżyć mieszkańcom historię, kulturę oraz symbolikę ich miejscowości. Organizowaliśmy spotkania z regionalistami, historykami, publikowaliśmy pozycje książkowe, były też koncerty. Wtedy właśnie postawiliśmy na bardziej interaktywne narzędzie, które z jednej strony będzie bawić, a z drugiej – pomoże odkrywać. Teren, który obejmuje gra nie do końca pokrywa się z powiatem miechowskim, chcieliśmy bowiem wziąć pod uwagę zarówno czasy nam bliższe, jak i te najdawniejsze.

 „Wieści Miechowskie”:  Gdzie znajdował się „haczyk”?

 Bartosz Kosiński: Ogólnie problem z tego rodzaju grami polega na tym, iż są one najczęściej albo produktami typowo rozrywkowymi (jak np. krakowskie „Monopoly”), mającymi za zadanie głównie promowanie określonego miejsca czy regionu, albo stricte edukacyjnymi. Tutaj warto wspomnieć o świetnej „Chłopskiej Szkole Biznesu”, w której to przenosimy się do średniowiecznego Andrychowa. Ograniczenie polega tutaj na umiejscowieniu w jednym, konkretnym okresie historycznym. My szukaliśmy sposobu na to, by nie skrócić dziejów Miechowa (np. do dziejów samych bożogrobców), a pokazać losy miasta w sposób całościowy.

„Wieści Miechowskie”:  Jakiego rodzaju gracza potrzebujemy do „Gryfa”? Do kogo jest ona kierowana?

 Bartosz Kosiński: W zasadzie gra jest przeznaczona dla osób w dowolnym wieku, nie ma tutaj ograniczeń. Rozgrywaliśmy tury zarówno z uczniami szkoły podstawowej, jak i dorosłymi, w tym seniorami. Każdy był w stanie znaleźć w „Gryfie Miechowskim” coś dla siebie.

„Wieści Miechowskie”:  Mógłby nam Pan zatem przybliżyć nieco zasady rządzące grą?

Bartosz Kosiński: Zawodnicy mają za zadanie wcielić się w kierowników biur turystycznych. Każdy z graczy kieruje swoim w taki sposób, by zbudować jak najmocniejszą pozycję na miechowskim rynku. Rozwijają biuro, inwestują w nie, tworzą oferty dopasowane do odpowiedniej grupy turystów. Ograniczyliśmy liczbę zawodników do czterech, dzięki czemu każdy dysponuje odpowiednią przestrzenią na planszy. Dominację podkreśla się poprzez wszechstronność swojego biura. Wśród odwiedzających mamy wszak między innymi dzieci, seniorów, młodzież czy wycieczki zagraniczne lub pracownicze. W rozgrywce służy nam pięć rodzajów kart – Biura, Atrakcji, Zdarzeń, Turysty oraz Historii. Dostępne są też banknoty z kredytami, którymi opłacamy różnego typu koszty utrzymania czy zakupy. Przy przygotowywaniu oferty turystycznej musimy wziąć pod uwagę szereg czynników, takich jak: ikony preferencji zwiedzających, czas przeznaczony na wycieczkę czy minimalny wskaźnik atrakcyjności.

„Wieści Miechowskie”:  Co zapewni wygraną?

Bartosz Kosiński: Zapełnienie wszystkich pól z grupami turystów umożliwi zdobycie trzydziestu punktów na polu przewagi rynkowej, a tym samym potwierdzi nasze bezdyskusyjne panowanie na rynku turystycznym Miechowa.

„Wieści Miechowskie”:  Jak wygląda czas rozgrywki?

Bartosz Kosiński: Od czterdziestu  do dziewięćdziesięciu minut, wszystko zależy rzecz jasna od liczby osób biorących udział w rozgrywce. Gdyby nauczyciele chcieli wykorzystać „Gryfa” podczas zajęć lekcyjnych, to spokojnie im się to uda przy podziale uczniów na pary. Nie jest też powiedziane, że musimy grać do samego końca, czyli aż do zdobycia trzydziestu punktów. Zawodnicy mogą umówić się na określony czas zmagań.

„Wieści Miechowskie”:  Najciekawiej prezentują się zdecydowanie Karty Historii…

Bartosz Kosiński: Każda z nich zawiera dodatkowy opis. Wszystkie zostały przygotowane we współpracy z miechowskimi regionalistami. W trakcie gry, czekając na ruch przeciwnika, możemy zatem poczytać sobie o najważniejszych postaciach, wydarzeniach i zabytkach ziemi miechowskiej. A jest o czym, bowiem jak już wspominałem, historia została potraktowana niezwykle szeroko. Od bożogrobców, przez historię władców, artystów, duchownych po czasy obecne. Gra promuje zachowanie spójnej narracji, zatem karty te dobrze jest łączyć w takim porządku, aby dotyczyły jednego okresu, np. Państwa Piastów, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Rozbiorów i Powstań czy II Rzeczypospolitej.

 

Script logo